Jak pracuje Graphic Recorder?

Dostaję dużo pytań o graphic recording, czyli o rysowanie na żywo na spotkaniach, eventach, wydarzeniach. Postaram się odpowiedzieć na 10 najczęściej powtarzających się pytań, między innymi o zarobki, jak to się robi, po co się to robi. Gotowi? To zaczynam.

 

Na początku umówmy się, że na potrzeby tego materiału graphic recording to będzie robienie zapisu graficznego, rysunków komiksowych, najczęściej po to, żeby tłumaczyć trudne rzeczy w prosty sposób. Żeby wyjaśniać wizualnie i podsumowywać najważniejsze rzeczy.

Wygląda to tak, że jest osoba (graphic recorder), która słucha, ale jednocześnie analizuje, myśl, planuje i rysuje wszystkie te rzeczy na papierze bądź na tablecie. Często właśnie na żywo podczas wydarzenia. Ostatnio bardzo popularnym jest taki zapis graficzny, który jest streamowany ( czyli wyświetlany na żywo) dla uczestników dla  rysowania i później ten tworzony zapis służy różnym celom.

 

Ile zarabia graphic recorder?

 

Graphic recorder zarabia tyle, ile warta jest jego praca. Są ludzie, którzy robią to za darmo, ale też za tym nie idzie gwarancja jakości. Każdy może powiedzieć, że jest graphic recorderem, jednak nie każdy jest w stanie się w tym obronić lub to udowodnić. Tutaj chciałabym Cię na to uczulić. Jeśli jesteś zainteresowany usługami graphic recordera, to sprawdź portfolio i doświadczenie tej osoby. Owszem, ktoś może Ci to zrobić za darmo, ale jaki będzie efekt? Może być ładne, ale czy będzie działało? W graphic recordingu nie chodzi o to, żeby coś było sztuką, żeby było przepiękne, bardziej chodzi o to żeby przynosiło zamierzone efekty. Graphic recording (zapis graficzny) robi się w konkretnym celu. Więc w końcu ile taka osoba zarabia? Mój dzień rysowania wydarzenia, w tym momencie, waha się od 5 do 6 tysięcy złotych netto. Czemu? Gwarantuję jakość. Prowadzę klienta za rączkę, przygotowuję się do zleceń nawet kilka tygodni wcześniej. Operuję w 2 językach biegle i umiem doradzić jak wycisnąć z GR max możliwości. Mam też największe doświadczenie w Polsce. 

Liczysz już ile zarabiam? 😀

Natomiast nie jest tak, że wydarzenie mam codziennie, mam ograniczone moce przerobowe. Jedną infografikę wyceniam na około 400 zł netto. Oczywiście, są ludzie, którzy biorą więcej i są osoby, które biorą mniej. Są osoby. Które są super-profesjonalne, które robią za darmo. Ja też wybieram wydarzenia, które robię za darmo, dla samej idei, natomiast traktuję to jako pracę, jako element swojego biznesu. Od lat się tego uczę i będę promowała branie pieniędzy za swoją pracę. Tym bardziej, że osoby, które kupują u mnie dzień rysowania konferencji na żywo za 5 tysięcy zł, później zarabiają na tym sami 150 tysięcy, więc można!

 

Jakie szkoły/studia trzeba skończyć, żeby być Graphic Recorderem?

 

Osobiście pomogły mi studia psychologiczne, z przedsiębiorczości i coachingu. Te trzy rzeczy połączyłam, dostarczając moim klientom unikatową wartość. Z jednej strony myślę, że potrafię już rysować, z drugiej strony, potrafię przemycać psychologiczne ciekawostki. Dla przykładu, gdy robię filmy rysunkowe, to staram się w nich umieścić kilka psychologicznych aspektów, które pomagają wzmocnić zamierzony efekt przez Klienta. Studia z przedsiębiorczości natomiast, pozwoliły mi lepiej rozumieć świat biznesu i oprzeć na tym swoją działalność.

Nie ma studiów z graphic recordingu, o ile mi wiadomo (przynajmniej w Polsce), są natomiast zajęcia z myślenia wizualnego, z myślografii, sketchnotingu – to bardzo pomaga. Nie ma też jeszcze sklasyfikowanego zawodu pod nazwą Graphic Recorder i się na to nie zapowiada w najbliższym czasie.

 

Czy wiesz wcześniej co będzie robione/mówione podczas rysowania na żywo?

Rzadko. Bardzo rzadko wiem co będzie padało ze sceny czy podczas spotkania, które usprawniam wizualnie. Bywa czasem tak, że w niewielkim procencie wiem, co będzie mówione, ale jest to wtedy trudniejsze zadanie dla mnie, bo muszę się dokładnie wpasować w moment mówienia z ładnie ustalonym wcześniej rysunkiem. Zdarzyło mi się kiedyś pół roku wcześniej przygotowywać się do akcji, która trwała pół godziny. 6 miesięcy dla 30 minut show – to było jedno z najcięższych wyzwań jakie robiłam.

Najczęściej jednak, nie wiem co padnie i dlatego ta praca jest taka droga, taka wymagająca i tak wykańczająca psychicznie i fizycznie również.

 

Ile miesięcznie pracujesz?

 

Zdecydowanie ZA DUŻO! Chociaż może nie, ta praca mnie bawi, bardzo mnie rozwija. Staram się nie robić więcej graphic recordingów niż 6-8 (przed pandemią), ponieważ nie mam mocy przerobowych na więcej. Notatek robię kilkanaście miesięcznie. Natomiast od marca 2020 pracuję mniej więcej od 7 rano do 17 lub 18. Później chwila przerwy i wieczorem często rysuję webinary. Także dużo pracuję, nie jestem w stanie powiedzieć ile dokładnie. Proszę tylko, nie licz ile teraz zarabiam, bo teraz te ceny też są inne. W kwarantannie zaczęłam robić inne rzeczy np. prywatne live’y dla firm, które wyceniam indywidualnie. Robię też działania za darmo, jak na przykład live’y dla dzieciaków, na które też się muszę przygotować.

 

Kto zamawia usługi graphic recordera?

 

Wydawałoby się, że tylko duże firmy, ale jest to błędne myślenie. Bardzo często moimi klientami są startupowcy, albo osoby, które wierzą, że muszą wybić się na rynku i wprowadzić na rynek nowy produkt, wyróżnić się w komunikacji. Czyli są to startupowcy, mali i duzi przedsiębiorcy, duże korporacje, trenerzy, edukatorzy, nauczyciele, bardzo często są to też rodzice!, którzy chcą lepiej dotrzeć do swoich dzieci i wykupują u mnie kurs Akademii Sketchnotingu. Także mam dostosowane różne usługi i różne produkty do różnych grup odbiorców.

Ciężko jest powiedzieć kto konkretnie to kupuje, bo różne produkty są przygotowane dla różnych osób. Filmy rysunkowe kupują na przykład duże korporacje, a sketchnotki freelancerzy, osoby, które dbają o rozwój własnego biznesu, chcą dopieścić swoich klientów, poprawić komunikację. Czyli po prostu kupują to osoby, które widzą w tym wartość. Tak, mogłabym i chciałabym to podsumować.

 

Ile osób zajmuje się tym zawodowo?

 

W Polsce czy na świecie? Na świecie, nie jestem w tym momencie w stanie odpowiedzieć na to pytanie. Są organizacje zrzeszające praktyków wizualnych w Europie i na świecie. Natomiast w Polsce, jeśli mam być szczera, to dobry graphic recording, naprawdę na dobrym poziomie, myślę, że zrobi około 10 osób. Mniej więcej tyle osób zrobi to ładnie i przede wszystkim skutecznie. Co ciekawe, najlepsze nie są te osoby, które krzyczą dookoła, że są graphic recorderami i reklamują się w social mediach i re-postują innych graphic recorderów przypisując sobie pracę innych. Uważaj na takie osoby, bo nie jest to fair i muszę przyznać, że boli, boli gdy spędza się godziny, daleko od dzieci, pisze, przepisuje, a później ktoś to bierze i podpisuje własnym nazwiskiem… To jest niefajne.

 

Po co w ogóle rysować notatki?

 

To jest jedno z najczęstszych obiekcji – po co rysować konferencje, spotkania? BO TO POMAGA MYŚLEĆ! Pomaga ułożyć sobie informacje. To pomaga zorganizować sobie te informacje i dalsze etapy działań. To pomaga podsumować najważniejsze rzeczy, wyłonić esencję ze spotkania. To również pomaga wzbudzać uważność! Jeśli ktoś widzi, że spotkanie jest rysowane na żywo i widzi jak to powstaje na żywo, to lepiej to zapamiętuje, głębiej przetwarza. To bardzo wielka zaleta używania graphic recordingu i zapisu graficznego, też pośrednio myślenia wizualnego. 

Po co rysować? Bo to też odpręża, jest czymś innym, to wykorzystuje naturalne umiejętności naszego mózgu do myślenia przestrzennego. My nie myślimy linijka po linijce tak jak się notuje w zeszycie, my myślimy przestrzennie. Czyli trochę myślenia, trochę skojarzeń, trochę wspomnień. Zapis wizualny wydarzenia powoduje, że ludzie mają więcej pomysłów, są bardziej skupieni i więcej wyciągają z takiego spotkania. No i dzięki temu też się możesz wyróżnić, ale to już inny aspekt. Rysowanie może sprawiać frajdę i to pokazuję na kursie dla dzieci.

 

Jak się tego nauczyć – jak zostać graphic recorderem?

 

Myślę, że podstawą jest postawa otwartości, chęci dzielenia się wiedzą, uważności, łączenia wielu umiejętności typu: syntezy, rysowania, organizowania, komunikowania. Natomiast podstawą jest opanowanie sketchnotingu, czyli sposobu zapisu gdzie jest połączenie tekstu i obrazu. Można się tego nauczyć na szkoleniach z myślenia wizualnego, na szkoleniach ze sketchnotingu, na Akademii Sketchnotingu online! Ukończenie takiego kursu bardzo dużo daje, bardzo dużo układa w głowie. Po drugie myślę, że ważne jest otoczenie się ludźmi, którzy mają w tym już doświadczenie, takimi ludźmi, którzy chcą się tym dzielić wiedzą. Na przykład Asy Sketchnotingu, to jest taka społeczność, gdzie ludzie wymieniają się informacjami, wspierają się, są to osoby po akademii i które mają doświadczenie w tworzeniu notatek wizualnych na żywo i również offline. No i oczywiście praktyka! Przede wszystkim ćwiczenie, bo nie można stać się graphic recorderem tylko dlatego, że ogłosiło się to światu. Wykorzystywanie każdej okazji do praktykowania, robienia takich notatek, na początku na spokojnie z video, a później już na żywo np. z wiadomości lub ze spotkań rodzinnych. To też jest świetny sposób na nabycie takiej sprawności w myśleniu obrazowym i przelewaniu tego na papier. Fantastycznym pomysłem jest też znalezienie sobie mentora, który pomoże przebrnąć przez te największe bariery, głównie mentalne.

Więc jeśli masz okazję wziąć udział w szkoleniu, otoczyć się ludźmi wspierającymi, promującymi myślenie wizualne w konstruktywny sposób oraz jeśli znajdziesz mentora to myślę, że to wystarczy i będzie dobrze.

 

Co z notatką wizualną później zrobić?

 

Ha! Prędzej, czego nie da się z tym zrobić! To może być prezent dla klienta, zapis do newslettera, napis graficzny, materiał do mediów społecznościowych, fragmenty takiego zapisu wizualnego możemy potraktować jako tzw. teasery, czyli pigułki wiedzy rozsyłane naszym klientom, to może być miła niespodzianka jako prezent dla osób, które zapiszą się na Twój kolejny webinar. Możliwości jest mnóstwo! Z jednej infografiki mogą powstać filmy rysunkowe, mogą powstać animacje, prezentacje, możesz, płacąc raz za taką infografikę wykorzystywać ją wielokrotnie! Możesz ją nawet sprzedawać! 

 

Czy jest jedna słuszna metoda robienia notatek, jeśli chodzi o graphic recording?

 

Według mnie, każdy graphic recorder wypracowuje własny styl. Jest też tak, że więcej uwagi zwróciłabym na cel takiej notatki niż na samą osobę graphic recordera. Bo graphic recorder jest taką osobą, która teoretycznie jest narzędziem. Praca graphic recodera jest narzędziem, które ma pomagać zobrazować cele biznesowe naszych klientów, cele strategiczne naszych odbiorców, cele edukacyjne edukatorów, którzy stosują ten graphic recording. Według mnie nie ma jednej metody, ale jest szereg bardzo dobrych praktyk za którymi warto podążać.

 

Mam nadzieję, że zaspokoiłam Twoją ciekawość jeśli chodzi o pracę graphic rekordera, twórcy notatek wizualnych. Zostaw komentarz pod tym artykułem. Coś Cię zaskoczyło, a może uśmiechnęło?

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

O mnie

Agata Jakuszko Sobocka – psycholog, trener efektywnych notatek wizualnych, profesjonalna ilustratorka konferencyjna i facylitatorka graficzna. Pionierka myślenia wizualnego w Polsce. Poza tym przedsiębiorca i mama. Pomaga zrozumieć to co trudne w prosty sposób. Wykorzystuje swoją wiedzę psychologiczną do wspierania rozumienia i zapamiętywania u dzieci i dorosłych dzięki wykorzystaniu sketchnotingu. Stworzyła pierwszą szkołę myślenia wizualnego w Polsce – Akademię Sketchnotingu.

Draw the words
w mediach społecznościowych

Newsletter

Bądź na bieżąco z wizualnymi niusami.

Zapisy